Wpływ magnetyzmu na żywe organizmy

Z ostatniej chwili

Przeczytaj również

Pogoda

Reklama

Popularne Newsy

Nasze społeczności

My na Pinterest

The crew of ORP on e...
Action anti-smog in...
Can you cut a tree w...
Responsibility for s...
Green production lin...
Natural Energy Fund...
How to increase safe...
Public holidays in D...
Public holidays in A...
Public holidays in G...
More Pins »

Reklama

Wpływ magnetyzmu na żywe organizmy
Posted by

Wpływ magnetyzmu na żywe organizmy

O wpływie magnetyzmu na żywe organizmy

Będzie też o związkach fizyki z biologią.

Ufizykalnienie biologii zaczęło się już w połowie lat 30-tych XX wieku, kiedy to powstał pomysł elektrodynamiki układów biologicznych H. S. Burra i F.S.C. Northropa (o których wspomnimy innym razem, przy temacie biopól).

CHRONOLOGIA

W 1941 r. noblista Albert Szent-Györgyi (m.in. odkrywca witaminy C) zwrócił uwagę na potrzebę zastosowania mechaniki kwantowej w biochemii. W 1949 r. H.S. Burr i P.Mauro wykazali, że pobudzony nerw żaby wytwarza pole elektryczne, które przy samym nerwie ma napięcie 550 μV, a w odległości 12 mm od nerwu – ok. 150 μV. Należało przypuszczać, że owo zmienne pole elektryczne indukuje pole magnetyczne, co udowodnili w 1960 r. J.H. Seipel i R.D. Morrow. W 1953 r. w Instytucie Biofizyki im. Maxa Plancka wykazano, że mikrofale podnoszą kilkakrotnie elektryczną przewodność krwi i tkanek. Również ich wpływ nie ogranicza się tylko do nerwów, mięśni, receptorów, ale sięga znacznie głębiej – do hormonów, enzymów i chromosomów.

W 1957 r. roku dwaj Japończycy – fizyk Eiichi Fukada i lekarz ortopeda Iwao Yasuda dostarczyli pierwszych wskazówek dotyczących elektromechanizmów wzrostu i różnicowania się kości podczas procesu gojenia się złamań i udowodnili piezoelektryczność kości (piezoelektryczność – zdolność niektórych materiałów do przekształcenia naprężenia mechanicznego w energię elektryczną). Również Amerykanin Andy Basset, niezależnie od naukowców japońskich, stwierdził istnienie zjawiska piezoelektrycznego w kościach polegającego na wzbudzaniu niewielkich ładunków ujemnych podczas wzrastania nacisku mechanicznego i ładunków dodatnich podczas zmniejszania nacisku.

Okazało się w tych badaniach, że niewielkie ładunki elektryczne sterują wzrostem kości. Obciążenia mechaniczne przekształcają się w impulsy elektryczne gwarantujące odbudowę mikrostruktur kostnych. Tylko właściwe obciążenie mechaniczne kości zapewnia ukształtowanie prawidłowej struktury morfologicznej.

W latach 50-tych XX wieku noblista Linus Pauling zajmował się bioelektromagnetycznymi właściwościami krwi, a zwłaszcza hemoglobiny. Wszystkie te prace coraz bardziej przybliżały termin stworzenia nowego modelu organizmów żywych – układu bioelektronicznego (termin „bioelektronika” autorstwa L.C. Vincenta pojawił się po raz pierwszy w połowie lat 50-tych XX wieku).

W 1963 r. G.M Baule i R.Mc Fee zmierzyli pole magnetyczne serca. W 1964 r. fizyk ciała stałego, noblista, Brian D. Josephson wynalazł przyrząd elektronowy, tzw. złącze Josephsona, do pomiaru bardzo słabych pól elektromagnetycznych. Przyrząd ten – kwantowy, interferometryczny układ nadprzewodzący (Superconducting Quantum Interferometrie Device – SQUID), stał się doskonałym detektorem pola magnetycznego tysiące razy czulszym od wszystkich, jakie do tej pory znano. W 1967 r. Polak – prof. dr hab. Włodzimierz Sedlak przedstawił – po raz pierwszy w świecie – nowy model życia – bioelektroniczny.

W 1971 r. dr David Cohen (Francis Bitter National Magnet Laboratory w Massachusetts Institute of Technology) dokonał rejestracji – po raz pierwszy w świecie – pola magnetycznego wytwarzanego przez ludzką głowę. W latach 80-tych Göran Stemme (Chalmers University of Technology, Göteborg, Szwecja) badał wpływ pól elektromagnetycznych na wymianę gazów we krwi.

Zgodnie z jego badaniami można przyjąć, że sterowany polem magnetycznym proces wymiany gazowej we krwi jest jednym z podstawowych procesów warunkujących trwałość życia. Dowiódł on również, że pod wpływem pól elektromagnetycznych poprawiają się: przepływ krwi, ciśnienie parcjalne tlenu, wysycenie hemoglobiny tlenem i wykorzystanie tlenu przez tkanki.

Badania Roberta O. Becker’a (USA) dowiodły, że nie jest możliwe końcowe różnicowanie się komórek (na komórki mięśniowe, kostne, poszczególnych organów itp.) bez udziału niezwykle małych pól elektromagnetycznych.

ELEKTRYCZNOŚĆ STERUJE WZROSTEM KOŚCI

Robert O. Becker

W 1975 r. fizyk eksperymentalny Bernhard Ruth (współpracownik prof. F.A. Poppa) uzyskał kolejny dowód na istnienie wymiany informacji pomiędzy komórkami za pośrednictwem pól elektromagnetycznych.
Zauważył on, że energia elektromagnetyczna służy m.in. do przesyłania sygnałów komórkowych a także odpowiada za podziały komórkowe. Każda komórka odbiera i wysyła sygnały używając kwantów światła (biofotonów) służących wymianie informacji.

Do podobnych wniosków doszli również rosyjscy naukowcy ze wspomnianego wcześniej Ośrodka Badań nad Telepatią i Psychokinezą w Nowosybirsku. Wykazali oni, że odizolowane od siebie struktury komórkowe mogą komunikować się ze sobą za pośrednictwem pól elektromagnetycznych w zakresie promieniowania ultrafioletowego i przekazywać sobie informacje stanowiące rodzaj kodu fotonowego.

Ciekawostką stał się fakt, że chore komórki zarażone wirusem spowodowały identyczną chorobę u komórek zdrowych – na odległość i, powtórzmy, w warunkach całkowitej izolacji. W dodatku sygnały pochodzące od chorych komórek były niesłychanie słabe. Uzyskano w ten sposób kolejny dowód, że bardzo słabe sygnały mogą wywoływać znacznie silniejszą reakcję niż oddziaływania silne. W ten sposób naukowcy rosyjscy potwierdzili odkrycia prof. F.A. Poppa.

W 1994 r. czasopismo „Science” opublikowało artykuł na temat elektrycznych potencjałów czynnościowych aktywujących tzw. „bioelektryczne włączniki genów”, które wpływają na syntezę białek. Dotyczy to zwłaszcza wysoce specyficznych białek związanych bezpośrednio z aktywnością ruchową.

Każda czynność mięśni, a tym samym ich ruch zależą od aktywności mikroskopijnych włókienek mięśniowych sterowanych impulsami elektromagnetycznymi za pośrednictwem nerwów. Potencjał tych impulsów, obecny na powierzchni wypustek nerwowych można zmierzyć. W przypadkach zaburzeń ruchu (niedowłady, porażenia) cały ten system działa wadliwie, co w znacznym stopniu pogarsza i spowalnia procesy regeneracji.

Na początku lat 90-tych ubiegłego stulecia prof. Herbert L. König z Politechniki w Monachium oraz prof. Ulrich Warnke z Uniwersytetu w Saarbrücken wykazali w badaniach, że użycie specyficznych pulsujących pól elektromagnetycznych o niskim natężeniu wyraźne nasila procesy przemiany materii. Jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w każdej chorobie dochodzi do zaburzeń w mikrokrążeniu i upośledzenia wymiany gazowej, to stało się jasne, że użycie tych specyficznych pól może wydatnie wspomóc leczenie, a nawet w niektórych przypadkach stać się leczeniem z wyboru.

Naturalną stymulację organizmu (zwłaszcza mózgu i centralnego układu nerwowego) wg prof. Königa stanowią również drgania rezonansowe o częstotliwości ok. 10 Hz występujące między kulą ziemską a jonosferą. Drgania te przypominają wykres EEG u człowieka.

LOTY KOSMICZNE

Na koniec należy wspomnieć o zastosowaniach pól elektromagnetycznych w lotach kosmicznych. Zarówno Rosjanie jak i Amerykanie prowadzą szeroko zakrojone prace badawcze nad zabezpieczeniem organizmów astronautów przed szkodliwym wpływem braku ziemskiego pola magnetycznego w kosmosie. M.in. na zlecenie NASA naukowcy amerykańscy P. H. Halpern i R.S Van Dyck przeprowadzili szereg doświadczeń na myszach stwierdzając, że ginęły one po kilku tygodniach żyjąc w otoczeniu pozbawionym pola geomagnetycznego. Natomiast jeśli pole magnetyczne istniało (nawet tylko na krótką chwilę) myszy żyły znacznie dłużej.

Dlatego już od dawna wszyscy astronauci podczas lotów kosmicznych stosują terapie przy użyciu pole elektromagnetycznego o specyficznie dobranych parametrach, ponieważ brak takiego pola magnetycznego – to zerwanie komunikacji między komórkami organizmu i utrata sterowności cyklami biologicznymi (stało się to m.in. przyczyną tragicznych skutków zakończeń niektórych lotów kosmicznych).

WPŁYW NA ŻYWE ORGANIZMY

Wszelkie te badania wykazywały zasadniczy wpływ pól magnetycznych na żywe organizmy i ich zdrowie. Cały szereg takich i wiele innych badań naukowych dowodzi, że jest pilną potrzebą wykorzystanie pól elektromagnetycznych w medycynie. Jak stwierdził prof. dr G. Glombek, „magnetoterapia jest uniwersalną siłą leczniczą”, która usuwa bioenergetyczne blokady.

Czym mogą być spowodowane te blokady i w jaki sposób można je usunąć?

A o tym przeczytacie – w artykule „Jak usunąć bioenergetyczne blokady z organizmu?”

Artykuł stanowi fragment książki z cyklu „Barwy Twojego Zdrowia” – „Biomagnetyzm: cudowna moc w życiu – Jak wykorzystać lecznicze właściwości pól magnetycznych?”

 

Źródło: materiały pochodzą ze strony ekogazeta.com.pl

Fot: freeimages.com

2 0 1237 28 kwietnia, 2017 Nauka i badania, News, Zdrowie Kwiecień 28, 2017

Dodaj komentarz

Reklama

2209_banners 2014-09-05_stenaline_transport_300x250 Image Banner 300 x 250

Przelicz waluty

My na Twitterze

Reklama

Nasi fani na Facebooku

Video

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa do powielania, używania i publikacji zawartości strony internetowej http://www.WirtualnaSzwecja.pl lub jej części podlegają przepisom ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. (Dz. U. Nr 24, poz. 83 z późn. zm.). Wszystkie znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych i należą do ich właścicieli.